Każdy zna powiedzenie, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Nie oznacza to oczywiście, że powinniśmy milczeć za każdym razem, gdy mamy coś do powiedzenia. Jednak są sytuacje w których naprawdę warto i to z korzyścią dla nas samych.
Spis treści
Milczenie, które znaczy więcej, niż 1000 słów
Zdarza się, że bliska nam osoba zmaga się z czymś trudnym i dzieli się z nami swoimi troskami. W pierwszym odruchu automatycznie zaczynamy ją pocieszać, radzić, argumentować lub przytaczać historie z własnego życia… Albo życia tych, którzy naszym zdaniem mieli jeszcze gorzej w danej sytuacji.
Jednak czasami jest tak, że taka osoba po prostu chce się wygadać i wcale nie oczekuje, że rozwiążemy za nią jej problem. Być może nie oczekuje również, że zamiast ją wysłuchać, my zaczniemy opowiadać o sobie lub innych.
Milcząc, dajemy tej drugiej osobie przestrzeń do uporządkowania swoich myśli. Często spotykamy się z czymś, co nas przerasta i ciężko nam to poukładać w głowie. Dopiero wypowiedzenie pewnych rzeczy na głos pomaga nad nimi zapanować i uporać się z emocjami. W takim wypadku postawa słuchacza może być kluczowa.
Podobnego zdania jest nasza autorka Magda Więckowska z bloga magdapisze.pl. W swoim artykule również zwraca uwagę na to, że często wystarczy po prostu być obok, trzymać za rękę, czy otrzeć łzę. To może oznaczać o wiele więcej, niż jakiekolwiek wypowiedziane słowa.
Dlaczego czasem warto milczeć?
Milczenie w odpowiednich momentach może nam przynieść wiele korzyści. Nie mamy tu na myśli sytuacji, w których warto, a nawet trzeba o siebie zawalczyć i wyrazić swoje zdanie, żeby ktoś nie zrobił tego za nas. Pamiętajmy też, że wcale nie musimy mieć opinii na każdy temat. Więcej pisaliśmy o tym tutaj.
Istnieje wiele plusów sytuacji, w której pozwalamy swojemu rozmówcy na swobodną wypowiedź. Należą do nich:
- nauczenie się czegoś nowego i potrzebnego
- zacieśnianie więzi z rozmówcą, gdy czuje, że został wysłuchany i zrozumiany
- lepsze poznanie drugiej osoby
- pewność, że nie urazimy naszego rozmówcy nieprzemyślaną wypowiedzią
- zamknięcie możliwości, w której nasza wypowiedź mogłaby zostać wykorzystana przeciwko nam
- budowanie zainteresowania i skupienia u rozmówcy, gdy w końcu się odezwiemy
Więcej trafnych argumentów przedstawi trener personalny Leszek Cibor, który na swoim kanale Przeciętny Człowiek rozkłada zagadnienia związane ze stosunkami międzyludzkimi na czynniki pierwsze.
Świadomość, kiedy warto milczeć może pomóc w budowaniu trwałych relacji z ludźmi, na których nam zależy. Daje również szansę zagłębić się w to, o czym mówi nasz rozmówca i ocenić, czy faktycznie to odpowiedni moment na dobre rady lub wyciąganie własnych historii.