26- letni Sean Green opowiedział o tym, jak zmieniło się jego życie, gdy zdecydował się na tatuaż dolnej części twarzy.

facebook.com
Mężczyzna ma na swoich policzkach czarny geometryczny wzór, jednak twierdzi, iż w tej chwili, kiedy patrzy w lustro zupełnie tego nie widzi. Uważa, że atrament szybko blaknie, przez co jest niewidoczny. Co prawda, co jakiś czas zostają dokładane nowe warstwy tuszu, ale to nie wystarcza.

facebook.com
Przed decyzją o zrobieniu tatuażu, Sean wiedział, jak dużo ryzykuje- przez resztę swojego życia miał oglądać swoją wytatuowaną twarz. Mimo to był nieugięty i w stu procentach przekonany, że chce to zrobić. Po wykonanym „upiększeniu” mężczyzna był zachwycony! W przeciwieństwie do jego matki, która bała się m.in. o karierę syna. Sean pracował na platformie wiertniczej na Morzu Północnym, liczył na zdobycie awansu. Niestety, przypuszczenie matki się potwierdziły- szef poinformował mężczyznę, że ze względu na nowy tatuaż, nie może dać mu awansu.

pinterest.com
Laura- ukochana mężczyzny, była w ogromnym szoku, ale zaakceptowała decyzję swojego partnera. Podkreśla jednak, że ich życie się zmieniło, ludzie rozglądają się za Seanem na ulicy i nie kryją przerażenia. Mężczyzna, mimo że niczego nie żałuje, zaczyna się obawiać o przyszłość swojej córki- Skye.

youtube.com
Taki tatuaż na pewno może szokować. Co o tym sądzicie? Czy to przesada czy wręcz przeciwnie?
(źródło: metro.co.uk, unilad.co.uk)