Uwielbiany przez wszystkich mural z Kanye Westem został zamalowany przez jego twórcę. Okazało się, że artysta otrzymał za to 100 tysięcy dolarów.
Dzieło pojawiło się w Sydney i przedstawiało Westa całującego się z samym sobą. Jego autor, Scott Marsh, stał się nieoczekiwanie sławny na całym świecie, kiedy zdjęcie muralu zaczęło być udostępniane na różnych portalach.

facebook.com
Jednak ku rozczarowaniu wielu fanów Kanye obraz zniknął ze ściany, zamalowany przez samego Marsha. Okazało się, że menadżer rapera odezwał się do niego z prośbą o usunięcie muralu, ale nie mogli się dogadać w kwestii ceny. Australijskie media poinformowały potem, że artysta zakrył mural samodzielnie, nagrał filmik i stworzył mniejszą wersję dzieła na płótnie.
Nie wiadomo, czy sam Kanye albo ktoś z jego otoczenia zapłacił za to, ponieważ Scott nie ujawnił tej informacji. Skomentował jednak sytuację w Daily Mail Australia: „ta praca stała się przykładem siły mediów społecznościowych, Internetu i współczesnego kultu celebrytów„. Dodał także, że żadne z jego wcześniejszych dzieł nie zdobyło takiej popularności.
Pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie będzie to ostatni prześmiewczy mural artysty…
(źródło: nme.com, theguardian.com)