Moda ma naturalne kosmetyki ma się świetnie. Chętnie sięgamy po ekologiczne słoiczki, które w składzie nie mają żadnej chemii. Co chwilę też wpadają nowinki o kolejnych, cudownych roślinach i wyciągać z nich, które zadbają o skórę czy powstrzymają włosy przed wypadaniem. Jednak natura bywa też bardzo niebezpieczna – na co powinniśmy uważać, gdy zachwycamy się zielenią i kwiatami?
Spis treści
Ogród pełen zagrożeń
Tematem niebezpiecznych roślin zainspirował nas nasz twórca, Dominik z Urody Okiem Faceta. Autor jest z wykształcenia chemikiem, a od lat interesuje się światem kosmetologii, medycyny estetycznej i dermatologii. Uwielbiamy, jak przybliża świat kosmetyków nie tylko kobietom, ale przede wszystkim facetom! W końcu o pielęgnacji skóry i ciała powinien pamiętać każdy.
Dominik w swoim wpisie wspomina m.in. o czarcim zielu, które znamy również pod nazwą datury. Zdobi nasze ogrody, ale pewnie nie wiecie, że alkaloidy w czarcim zielu wywołują halucynacje. Zbyt wiele nasion tej rośliny to faza, ale i poważne problemy z oddychaniem.
Kolejnym częstym bywalcem naszych ogrodów jest piękny filodendron. Jednocześnie też bardzo niebezpieczny. Jego liście zawierają szczawian wapnia, a spożycie choćby odrobiny powoduje bardzo silne bóle brzucha. Dominik zdradza, że w USA zatrucia tą rośliną są bardzo popularne…
Co jeszcze czyha na nas w ogrodach? Koniecznie zajrzyjcie do całego wpisu Dominika i sprawdźcie.
Szkodliwa natura w kosmetykach
Kosmetyki naturalne, czyli takie, które nie mają w swoim składzie chemii, to uwielbiana alternatywa dla dbających o skórę. Mają być nieszkodliwe, delikatne, po prostu zdrowe. Jednak często mogą nieźle namieszać…
Na blogu Agnieszki Maciąg znaleźliśmy ciekawostki odnośnie ekstraktu z dziurawca. Pani Agnieszki przedstawiać za bardzo nie trzeba… To znana modelka, dziennikarka, pisarka i blogerka. Na swojej stronie pisze o miłości do natury, jedzeniu i siebie.
Dziurawiec to ulubieniec osób o cerze naczyniowej, ponieważ zawiera kwercentynę – a ta wzmacnia ściany naczyń włosowatych. Po napary z tej rośliny sięgamy też, gdy chcemy szybciej zagoić rany lub polepszyć sobie nastrój. Jednak warto wiedzieć, że dziurawiec ma też właściwości uwrażliwiające na skórę podczas opalania. Przyczyni się do powstania przebarwień, a nawet poparzenia.
Olejki naturalne to kolejna gwiazda w pielęgnacji naturalnej. Używa się ich zdrowotnie lub do aromaterapii. Szczególną popularnością cieszy się olejek z drzewa herbacianego. Musimy jednak pamiętać o bezpieczeństwie podczas używania go. O aromaterapii i alchemii praktycznej nikt nie pisze tak, jak Klaudyna Hebda. Twórczyni wie wszystko o olejkach eterycznych i tradycji zielarskiej. Olejkom zawdzięcza w życiu wiele, więc i my trochę złapaliśmy tego bakcyla.
Używając olejku z drzewa herbacianego trzeba pamiętać – zawsze go rozcieńczamy! Substancja taka w nierozcieńczonej formie może silnie podrażnić skórę, a wręcz ją poparzyć. Nie powinniśmy również spożywać go do wewnątrz, ponieważ powoduje złe samopoczucie, zmiany hormonalne, a nawet może dojść do zatruć.
Niebezpieczne dla futrzaków
Na koniec zostawiamy Was z bardzo ważnym i ciekawym materiałem od Fita ma kota. Autorka to prawdziwa chodząca encyklopedia wiedzy o kotach. Jeżeli potrzebujecie trochę wsparcia albo ciekawych porad – to koniecznie zajrzyjcie na jej kanał.
Nasze domy i mieszkania często przypominają dżungle. Kupujemy nowe rośliny doniczkowe, wymieniamy na targach roślin, hodujemy od korzonków. Mamy też ukochane zwierzęta… A to nie zawsze dobre połączenie. Dlatego musimy wiedzieć, które z roślin mogą być trujące dla kota czy psa, który za bardzo się nimi interesuje. Zostawiamy Was z tym ciekawym video i pytaniem – wiedzieliście, że tyle zagrożeń czyha na nas w domu?!